Zielona herbata a wspomaganie odchudzania

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Jeśli się odchudzasz i próbowałeś różnych metod, to z pewnością wiesz, co to jest zielona kawa, ale czy słyszałeś o zielonej herbacie? Pewnie tak, jest to dosyć popularny napój, ale czy wiedziałeś, że ma właściwości odchudzające? Jeśli tak, to porzuć tę myśl – właściwości odchudzające zielonej herbaty to mit.

Wszystkie rodzaje herbat pochodzą z drzew herbacianych. W zależności, czy ma powstać herbata czarna czy zielona proces produkcji wygląda inaczej – zupełnie jak w przypadku kawy. Jeśli chcemy otrzymać zieloną herbatę, liście należy zacząć przygotowywać natychmiast po zerwaniu, zanim zaczną fermentować.

Dzięki wysokiej zawartości antyoksydantów, zielona herbata ma właściwości antyrodnikowe. Jednym z przeciwutleniaczy zawartych w zielonej herbacie jest galusan, który jest 20 razy silniejszy od witaminy C. Kolejnym jest tanina, posiadająca właściwości antybakteryjne i przeciwwirusowe. Wspomaga także leczenie bakteryjnych schorzeń układu pokarmowego oraz hamuje rozwój bakterii Helicobacter pyroli. Picie zielonej herbaty przez dłuższy czas zmniejsza poziom trójglicerydów i cholesterolu, a co za tym idzie chroni przed miażdżycą. Mało tego! Z tego, co można zaobserwować u Japończyków i Chińczyków, wynika, że zielona herbata chroni przed nowotworami, gdyż przedstawiciele dalekiego wschodu, którzy namiętnie piją ten zielony napój, rzadziej na nie chorują.

Prócz tych zalet Japończycy twierdzą, że picie zielonej herbaty wydłuża życie średnio o 3 lata, ale pod warunkiem, że wypija się od 4 do 10 filiżanek dziennie.

Jak ją przygotować? Do parzenia najlepiej nadaje się niechlorowana, uboga w wapń, miękka woda. Następnie należy parzyć ją 3-4 minuty wodą o temperaturze max 80°C. Należy pamiętać, by nie trzymać wilgotnych liści zielonej herbaty dłużej niż 12 godzin, ponieważ po tym czasie rozwijają się na nich grzyby.

I na koniec jeszcze raz nasza przestroga – zielona herbata wbrew powszechnej opinii nie ma właściwości odchudzających!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*